poniedziałek, 20 maja 2013

Szybki strój dnia

Heeeej :)

Jak tam u Was? U mnie właśnie szaleje burza.. Nici z planów rowerowych.
Ale z jednej strony to dobrze bo muszę się uczyć. Jak na razie jak widać mam wiele innych ciekawszych zajęć.

Wczoraj próbowaliśmy z moim miśkiem zrobić strój dnia ale poszliśmy na wał i były mega komary. Uciekaliśmy bardzo szybko.

Jutro postaram się pokazać moją ulubioną odżywkę albo ostatni haul zakupowy.

Dzisiaj wybrałam się na spacer z małym Szkrabem i z aparatem ale niestety mały Szkrab ciągle spał a jak już wstał to zaczęło padać :D


Buty tchibo

Spodnie targowisko
bluzka new yorker

Mój miś <3
buty nike
spodnie nike
koszulka h&m?

Nasz park 


Do jutra :)))



piątek, 17 maja 2013

"Twój największy sukces"

Witajcie :)

Doszłam do wniosku, że ten blog nie będzie tylko o kosmetykach, będzie też o modzie i o moich przemyśleniach. 

Wczoraj pewna osoba nie znana mi zapytała "Jaki jest Pani najlepszy sukces zawodowy?"
Ciężko mi było odpowiedzieć na to pytanie. Jednak po chwili odpowiedziałam że zrezygnowanie ze swojej poprzedniej pracy. Było to dla mnie na prawdę bardzo trudne ale ja sobie nie pozwolę na takie traktowanie. Lubiłam tą prace. Jeszcze w roku 2012 było normalnie i fajnie. Tak na prawdę udało mi się to zakończyć tylko i wyłącznie z pomocą mojego Skarba. Dziękuje, że przy mnie jesteś, że mnie wspierasz i że zawsze mogę na Ciebie liczyć. Gdyby nie Ty to byłabym tam nadal i dawała się poniżać. Kocham Cię.

A na koniec kilka zdjęć z naszego cudownego majówkowego wypadu :)
Koszalin, Mielno, Kołobrzeg, Toruń :)

Z braciszkiem <3

z moim Skarbem :*





Kurtka Marywilska
leginsy targowisko
trampki tchibo 
bluza lidl
 



Buziaki :)

piątek, 5 kwietnia 2013

Mycie włosów

Jakich kosmetyków używam do mycia włosów?

Dzisiaj przedstawię Wam czym myje włosy. W mojej łazience mam sporo szamponów. Niektóre się nie sprawdziły i używam ich do mycia pędzli. Pokaże Wam też moje włosy. 

Na początek mój szampon na co dzień.  
Jest to Head&shoulders apple fresh. 
Jak weszłam do drogerii i poczułam jak pachnie to nie mogłam się powstrzymać i musiałam go wsadzić do koszyka. Szampon spełnia swoje zadanie czyli myje włosy. Uspokoił też mój problem z łupieżem. Na dodatek nie plącze włosów.

Zapach na włosach utrzymuje się dosyć długo.



Skład:

Moja ocena w skali od 1 do 10?

Za szampon na promocji w Hebe zapłaciłam 10.99

Kolejny szampon, który stosuje na zmianę z Head&Shoulders to  Szampon Przeciwłupieżowy Dziegieć i Brzozowy Cynk z Green Pharmacery.

Pierwszy szampon, który pomógł mi z dużym łupieżem. Na początku nie mogłam uporać się z jego charakterystycznym zapachem. Myłam włosy i jednocześnie zatykałam nos. Po kilku użyciach można się przyzwyczaić. Szampon nie zawiera SLS Nie plącze włosów.  Polecam go do stosowania na zmianę z innym szamponem. Jeśli ktoś ma problem z łupieżem to jak najbardziej powinien się sprawdzić. 



Skład:

Jego cena w rossmanie wynosi około 6 złoty. 

Moje ocena w skali od 1 do 10
wynosi 10 :)

Oprócz tych dwóch szamponów, używam również płynu do higieny intymnej Facelle oraz Baby Dream. Ostatnio bardzo rzadko ale myślę, że jak wykończę te dwa szampony wyżej do znów powrócę do pielęgnacji bez Silikonów :)

Jeśli chodzi o samo mycie włosów to ja myje je co dwa dni, czasem codziennie. Koniecznie dwa razy. Potem nakłam odżywkę lub maskę. Często przed myciem nakładam olej. Ale to w następnym poście. :) 

Czeszę włosy Tangle Teezer na mokro ale zastanawiam się nad czesaniem na sucho. Dodatkowo suszę włosy chłodnym nawiewem. 
Kiedyś miałam mannie prostowania. Teraz na szczęście to się zmieniło i zdarza się sporadycznie. 

Na koniec pokaże Wam jak moje włosy wyglądają po umyciu szamponem numer jeden na mojej liście. Podsuszyłam je lekko, a że siedziałam cały dzień w domu to dalej wyschły same. 

Zdjęcie zostało zrobione z lampą.


Już wkrótce zapraszam na kolejnego posta! :)

Piszcie jakie szampony Wy polecacie :)




środa, 20 lutego 2013

Jantar magiczna wcierka do włosów

Cześć kochani!

Za oknem zima na całego! Liczyłam już na to, że zima dobiegła końca a tu niestety... ale już nie daleko do wiosny :)

Nie mam w ogóle czasu na zrobienie jakichkolwiek zdjęć do postów. Zostały mi jeszcze dwa egzaminy i myślę że zacznie się tutaj więcej dziać

Dzisiaj chciałam Wam napisać o Wcierce do włosów Jantar.  Wszędzie o niej już słychać ale ja również chciałam się podzielić swoją opinią

Skład:
Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

Kupiłam ją w aptece za około 10 złoty. 

Gdy ją pierwszy raz wzięłam do rąk pomyślałam że  aplikacja chyba nie będzie za łatwa. Jest ona w szklanej butelce (coś w stylu amolu) Zapach? Jak dla mnie przypomina męskie perfumy. Nie jest drażniący.

Na początku stosowałam ją tak jak producent zalecił  "Wcierać codziennie w skórę głowy przez 3 tygodnie, po kilku dniach przerwy wznowić kurację. Nie spłukiwać." Na początku też tak robiłam ale później zmieniłam swój sposób. Przelałam Wcierkę do pustej butelki po odżywce z atomizerem. 
Teraz po każdym umyciu włosów psikam skórę jak i całe włosy. Aplikacja jest o wiele prostsza i nie wymaga zbyt wiele czasu. 

Wcierkę stosuję już około 2 miesiąca. Czy widzę efekty?

 Zdjęcie pochodzi z google.pl



Jasne że tak! Ostatnio koleżanka zapytała co robiłam z włosami bo mam takie zdrowe końcówki (bo z tym zawsze u mnie było najgorzej). Przede wszystkim moje włosy stały się dłuższe, wcześniej jakoś tak szybko nie rosły. Dostałam ostatnio płytę z Wesela na którym byłam w sierpniu i nie mogłam się nadziwić jak teraz mam długie włosy. Do tego wcierka nie obciąża nam włosów co jest dużym plusem. Mogę nawet powiedzieć że dzięki niej włosy były dłużej świeższe. Polecam każdemu, myślę że za taką cenę warto wypróbować.
W najbliższym czasie postaram się pocykać jakieś swoje zdjęcia.

Chodzi dzisiaj za mną duże ciastko czekoladowe! Miłość do czekolady chyba nigdy nie minie :)

Buziaki! :)


piątek, 18 stycznia 2013

Początki

Witam Was :)

Założyłam bloga aby dzielić się z Wami różnymi recenzjami kosmetyków, aby przedstawić Wam moją miłość do czekolady i do robienia zdjęć.

Miłość do czekolady jest ze mną od zawsze. Czekolada zawsze była i zawsze musi być. Nie dość że świetnie poprawia humor to do tego jest pyszna. Uwielbiam każdą :)

Miłość do fotografii też jest ze mną od bardzo dawna ale dopiero od miesiąca mogę tak na prawdę zacząć coś działać w tym kierunku. Wcześniej robiłam zdjęcia cyfrówkami (miałam je dwie) a od grudnia Lustrzanką. Canon był od zawsze moim marzeniem ale dopiero w grudniu zostało spełnione.

Myślę, że będę dodawać też jakieś filmiki na youtube :)

Zostawiam Was małą porcją zdjęć na początek a ja uciekam brać się do pracy, a za 30 minut rozpoczynam Weekend, niestety z dużą ilością książek bo sesja trwa!




Buziaki!